poniedziałek, 4 kwietnia 2016

"Ja wciąż tutaj jestem" - recenzja Podzielonych

Kilka lat po polskiej premierze na półki księgarń z hukiem powracają Podzieleni – powieść, na której kontynuację wciąż czeka cała rzesza fanów. A zanim do rąk wiernych czytelników trafi upragniony drugi tom, warto, by wszyscy niewtajemniczeni dowiedzieli się wreszcie, o co tyle szumu. 


Tytuł: Podzieleni
Autor: Neal Shusterman
Cykl: Unwind
Rok wydania: 2016 (II wydanie)
Liczba stron: 445
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

16 marzecTrudno wyobrazić sobie dokument o tytule kolidującym ze swą treścią bardziej niż Karta Życia, ustawa będąca naturalną konsekwencją krwawej wojny pomiędzy Obrońcami Życia a Zwolennikami Wolnego Wyboru. Zgodnie z tym rozporządzeniem, dziecko w wieku od trzynastu do osiemnastu lat może zostać poddane „podzieleniu” – rozłożeniu na różne części i organy, przy formalnym zachowaniu życia. Wdający się w bójki Connor, zbyt mało zdolna Risa i pochodzący z religijnej rodziny Lew, z różnych powodów zostają skazani na Podzielenie. Rozpoczyna się morderczy pościg pomiędzy trójką młodych ludzi a hyclami, którzy zrobią wszystko, by dopaść uciekinierów. W takim świecie droga do upragnionej pełnoletności zdaje się być celem niemożliwym do osiągnięcia.

Są książki, po których lekturze naprawdę trudno napisać jakiś sensowny komentarz; paradoksalnie, negatywne opinie formułuje się znacznie łatwiej niż te pochlebne, przy których recenzent do znudzenia zachwyca się każdym elementem powieści. Podzieleni bez wątpienia należą do tej drugiej grupy – to jedna z najlepszych młodzieżówek, jakie czytałam.

Powieść czyta się jednym tchem; dosłownie wsysa czytelnika do swojego świata, z którego naprawdę trudno się wyrwać nawet po zakończeniu lektury (poważnie, jeśli obawiacie się potężnego książkowego kaca, lepiej zostawcie tę pozycję na później). Akcja jest wartka i płynie w dobrze wyważonym tempie: wydarzenia następują po sobie szybko i bez zbędnych zastojów, nie pozostawiając przy tym wrażenia, że pewne elementy pominięto lub potraktowano po macoszemu. Historia została opowiedziana prostym i zrozumiałym językiem, co dodatkowo przyspiesza lekturę. Jednocześnie obrazy słowne tworzone przez Shustermana niejednokrotnie zaskakują głębią. I chociaż w książce znajdziemy sporo filozoficznych rozważań, ani na moment nie odniesiemy wrażenia, że autor próbuje na siłę moralizować lub wpoić określone poglądy. Wręcz przeciwnie – wkładając w usta nastoletnich bohaterów nurtujące każdego człowieka pytania, zmusza czytelnika do myślenia, zachęcając do samodzielnego zajęcia stanowiska, zaś sugerowane odpowiedzi nierzadko są przewrotne lub niejasne.
"(…) skoro ich własnym rodzicom nie zależało na nich wystarczająco mocno, żeby ich zatrzymać, to kto będzie chciał ich w niebie?"
Fenomenalnym zabiegiem było oddanie narracji w ręce różnych bohaterów. Chociaż to Connor, Risa i Lew otrzymali najwięcej przysłowiowego czasu antenowego, autor zadbał o to, by czytelnik mógł skonfrontować doświadczenia i przemyślenia pierwszoplanowej trójki z postaciami epizodycznymi. W ten sposób możemy przekonać się, co siedzi w głowie przypadkowego hycla, nauczyciela czy innego dorosłego, na których drodze los (szczęśliwie lub nie) postawił protagonistów. Dzięki temu Neal Shusterman osiągnął coś, na czym poległo wielu jego kolegów po fachu: w świecie Podzielonych nie ma bezosobowych pionków, rozmieszczonych na kartach powieści jak figury na szachownicy; każdy bohater, nawet poboczny, otrzymał indywidualną głębię, osobowość i historię motywującą jego działania. Nie uświadczymy tutaj papierowych jednostek, lecz ludzi z krwi i kości, których czytelnik może kochać, współczuć im lub ich nienawidzić, lecz obok których nie przejdzie obojętnie.

Prym wiodą rzecz jasna postacie pierwszoplanowe: wybuchowy, pełen pasji Connor, stanowiąca jego naturalne przeciwieństwo, rozsądna Risa ze swym analitycznym umysłem oraz pobożny, trzymany pod kloszem Lew, głęboko wierzący w ideę podzielenia. Cała trójka doskonale się uzupełnia – pomiędzy bohaterami czuć chemię, a różnice charakterów i poglądów sprawiają, że niejednokrotnie sypią się iskry. Jest i wątek miłosny, ale poprowadzony naturalnie i delikatnie, dzięki czemu czytelnik nie wiadomo kiedy zaczyna kibicować jego rozwojowi. Bohaterowie żyją w okrutnym świecie, w którym trudno jest pozwolić sobie na zwykłe przywiązanie, nie mówiąc już o miłości, i są w pełni tego faktu świadomi – na próżno szukać w Podzielonych wielkich namiętności czy opartych na kilkudniowej znajomości, górnolotnych wyznań. Ten realizm to ogromny plus nie tylko historii miłosnej, ale i całej książki.
"Człowiek nie otrzymuje duszy, dopóki ktoś go nie obdarzy miłością"
Chociaż Podzieleni nie są powieścią grozy, rzeczywistość przedstawiona w książce przeraża o wiele bardziej niż wyjęte rodem z horrorów potwory. To opowieść, która funduje emocjonalną kolejkę górską: odczuwany przez bohaterów strach, zwątpienie czy nawet nienawiść są tak intensywne, że czytelnik odczuje je niemalże na własnej skórze. Dzieło Neala Shustermana to młodzieżówka tylko z nazwy – w rzeczywistości połączenie wartkiej akcji, świetnie napisanych postaci i ciężaru stawianych pytań czy podejmowanych problemów sprawia, że książka wymyka się ramom jakiegokolwiek gatunku. Uważam, że to pozycja obowiązkowa dla każdego myślącego człowieka, który nie boi się trudnych tematów – ocena 6/6 wydaje się zatem jedyną słuszną.

Recenzja napisana dla portalu BookGeek

17 komentarzy:

  1. Jestem jej strasznie ciekawa! Na pewno przeczytam! Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaję, że gdyby nie Ty ta książka wciąż byłaby dla mnie jedną wielką niewiadomą. Pierwsze słyszę o tym tytule i autorze, ale pomysł wydaje się być naprawdę bardzo ciekawy i ambitny. http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się w takim razie :D Rzeczywiście temat ambitny, a autor naprawdę mu podołał :)

      Usuń
  3. Ej nawet ciekawa ta książka! Sprawdzę ją sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Długo się zastanawiałam, czy sięgać po tę książkę, ale ostatecznie chyba tego nie zrobię - dla mnie już sam opis jest przerażający, aż strach pomyśleć, co znajduje się w środku ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo też bardzo bałam się tej historii, zwłaszcza sceny samego podzielenia - która ostatecznie okazała się drastyczna nie w sensie fizycznym, ale takim... psychicznym. Dlatego jeżeli obawiasz się książek wręcz druzgoczącycych emocjonalnie, lepiej Podzielonych odpuścić :)

      Usuń
  5. Zapowiada się ciekawie, może po nią sięgnę :)
    Nominowałam Cię do Tagu, będzie mi bardzo miło, jeśli go wykonasz :)
    http://bookowe-love.blogspot.com/2016/04/medyczny-tag.html
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o "Podzielonych", ale ta recenzja mnie zachęciła do tego, żeby ją przeczytać. Na pewno po nią sięgnę.

    http://myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie :D Lubię takie książki, których akcja dzieje się w zupełnie innym świecie niż nasz i ogółem są takie, aż można by powiedzieć, dziwne :D
    Muszę zapisać sobie tytuł i poszukać ją do czytania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że udało mi się Ciebie zainspirować :3

      Usuń
  8. Muszę przyznać, że choć książka "brzmi" ciekawie, to jest kompletnie nie w moim klimacie. Raczej po nią nie sięgnę, ale będę miała na uwadze przy podsuwaniu pomysłów czytelniczych znajomym :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie x
    caliraviel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o nie, a szkoda, ponieważ zapowiada się naprawdę ciekawie. Poza tym dobrze wykreowani bohaterzy to już pół sukcesu, a ja bardzo to doceniam:) Nie mogę przejść obok tej książki obojętnie, po tym jak nazwałaś ją jedną z najlepszych młodzieżówek jakie czytałaś. Zapisuje sobie tytuł i mam nadzieję, że będę mogła ją przeczytać:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło mi czytać takie opinie! :D Bardzo cię cieszę, że zamierzasz przeczytać, bo jeśli się lubi takie klimaty to naprawdę nie można ominąć "Podzielonych" :3

      Usuń
  10. Właśnie doszła mi od wydawnictwa :D DLatego na pewno przeczytam i dam ci znać co sądzę ! :D

    https://kulturalnaszafa.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm, bardzo mnie zaciekawiłaś, chyba sięgnę po tą książke, zdecydowanie moje gusta :D
    Pozdrawiam
    sblackberry.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń